@OlaChyla
Niall
Jak co dzień wróciłam z pracy. Byłam sławną tancerką. Wracałam zmęczona po treningu. Kiedy byłam w domu włączyłam telewizję, a dokładniej 4fun TV. Leciała piosenka '' moich '' wariatów, czyli 1D. Była to '' More than this ''. Łzy napłyneły mi do oczu. Strasznie tęskniłam za Nialem. On i chłopcy byli w trasie już ponat 2 msc. Poszłam do łazienki, aby wziąść prysznic. Wyszłam z łazienki i ubrałam się w sukienkę do tańca. Akurat leciała piosenka '' Little Things ''. Zaczęłam tańczyć jazz. Nagle na swoich biodrach poczułam czyjeś dłonie. Od razu poznałam że to Niall. Pocałował mnie w polik. Odwróciłam się i nasze usta złączyły się.
- Co się stało, że jesteś tak wcześnie ? - powiedziałam ze łzami w oczach.- Strasznie za Tobą tęskniłem i akurat odwołali nam kilka koncetów, więc szybko wsiedliśmy do samolotu i przylecieliśmy.- odpowiedział.
- Bardzo się cieszę. Nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brakowało.
- Kocham Cię [t...i...] najbardziej na świecie.
- Ja Ciebie też kocham Niall.
Nasze usta znów się złączyły. Niall obiął mnie i uniósł wysoko. Zaczęliśmy tańczyć. Później mój chłopak wziął mnie na ręce i zaniósł do łazienki. Razem wzięliśmy kąpiel. Było bardzo romantycznie. Póżniej w swoich obięciach oglądaliśmy film '' Step Up 4 ''.
Louis
Jakco wieczór siedziałam na kanapie z moim narzeczonym. Wtuleni w siebie oglądamy film. Jak to film musiał zakończyć się Happy Endem. Bohaterowie pocałowali się. Lou zbliżył usta do mojego ucha i szepnął :- Kocham Cię [t...i...].
- Ja Ciebie też kocham Loui.
Po czym nasze usta złączyły się w długim namiętnym pocałunku.
Harry
Godzina 10:00. Wstałam z łóżka. Poranna toaleta i te sprawy. Zeszłam na dół do kuchni. Zjadłam musli z jogurtem. Ubrana byłam w to. Włosy miałam rozpuszczone. Spakowałam buty i ubrania na trening. Dzisiaj ćwiczyliśmy choreografię na koncert Cher Lloyd. Z treningu odebrał mnie mój chłopak. W sumie to od paru dni narzeczony. Wsiadłam do auta. Od razu przywitał mnie soczystym buziakiem. Odwzajemniłam go. Powiedział że ma dla mnie niespodziankę.
- Jaką ? - zapytałam.
- To w końcu niespodzianka, tak ?
- No okej.
- Ubierz się ładnie i o 19 czekaj na mnie w sypialni.
- Okej - powiedziałam.
Dojechaliśmy do naszego domu. Pobiegłam do łazienki wziąść szybki prysznic, następnie pobiegłam do garderoby bo miałam tylko 20 minut na przygotowanie się. Ubrałam się w to tylko jasnoróżową sukienkę. Zrobiłam delikatny makijaż. Rozpuściłam włosy, były lekko pofalowane. Już byłam gotowa. Spojrzałam na zegarek i była równo 19. Do naszej sypialni wszedł Hazza. Miał na sobię koszulę i czrne rurki.
- WOW ! - krzyknął.Ja stałam z miną WTF ?
- Pięknie wyglądasz [t...i...] - powiedział i jednocześnie pocałował mnie.
- Dziękuje - odpowiedziałam odwzajemniając pocałunek.
Harry złapał mnie za rękę i zaprowadził na taras. Miałam łzy w oczach, kiedy to zobaczyłam. Był tam stolik ze świecami. Na nim stały nasze ulubione potrawy. Gdy już zjedliśmy, Harry wsał i złapał mnie za rękę. Podeszliśmy do obręczy tarasu.
- Pewnie zastanawiasz się z jakiej to okazji. Powiem Ci. Właśnie 5 lat temu poznaliśmy się.
- Już pamiętam. Teraz muszę Ci to wszystko wynagrodzić - powiedziałam i za rękę zaprowadziłam go do sypialni.
***
Dziewięć miesięcy później na świat przyszła nasza córeczka Darcy. Nasza księżniczka miała wspaniałą 4-kę wujków i rodziców, którzy kochali się do końca życia.

<3 ! - Ola
OdpowiedzUsuń