poniedziałek, 8 kwietnia 2013

2. Niall

Jest 20 maj, zwykły słoneczny dzień w Polsce. Chwila, chwila nie taki zwykły, mama kupiła Ci bilet na koncert twojego ulubionego zespołu One Direction w Londynie. Koncert jest 22 maja a ty jesteś w totalnej rozsypce, stoisz przed lustrem i pytasz siebie samej :
- Co ja założę ? Jak się uczeszę ?
Wymagania co do swojego wyglądu były wielkie, ponieważ miałaś się spotkać nie z kim innym a z Niall'em Horan'em. Postanowiłaś więc pójść do fryzjera i na zakupy. Wzięłaś kurtkę i powiedziałaś mamie że wychodzisz i wrócisz późno. Po odmienieniu swojego wyglądu idąc do domu po prostu promieniałaś.
Nadszedł czas koncertu. Przed wyjściem zrobiłaś lekki makijaż i ubrałaś swoje nowe ciuchy. Podjechałaś pod arenę 4H przed koncertem kiedy jeszcze prawie nikogo nie było. Kiedy szłaś do ochroniarza aby sprawdził twój bilet, jakaś niegarnięta fanka popchnęła Cię, a ty upuściłaś bilet który wpadł do kanału.
- Dlaczego to zawsze mi się zdarzają takie przygody ? - wrzeszczałaś na cały głos, kiedy zabrakło Ci sił siedziałaś w totalnej rozsypce płacząc pod areną.
Jakieś 3H minęły dopóki trochę się nie uspokoiłaś.
-Ja to mam szczęście, koncert pewnie się już zaczął, a ja siedzę jak jakiś żul.
- Nie prawda, koncert się nie zaczął, a jak żul to bardzo ładny żul - odpowiedział chłopak na twoje słowa.
Kiedy się odwróciłaś zobaczyłaś nikogo innego a Nialla.
- Yyyyyyyyyyyyyyyy .... - zaczęłaś się jąkać.
- Powiedz mi co się stało ? - zapytał z uśmiechem na ustach.
- Bo więc tak mamakupiłamibilet ajakaśniedzarnafankawytrąciłamigo zrękiiwpadłdokanału iteraztutaksiedzę, a tak w ogóle to jestem [t...i..] - poleciałaś jak z karabinu.
- No to dobrze się składa, bo mam dla Ciebie zaproszenie do wejścia za kulisy. impreza po koncercie i wiele innych atrakcji.
-Nie mogę tego przyjąć.
- Ależ oczywiście że możesz.
Niall pociągnął Cię za rękę za kulisy i oprowadził po wszystkich zakamarkach. Kiedy Niall zaczął występować na scenie, ty dobrze bawiłaś się za kulisami.
- A teraz chciałbym wam przedstawić, kogoś bardzo ważnego dla mnie - Horan zawołał Cię ruchem ręki na scenę - [t...i...] wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia ?
- Tak - ledwo odpowiedziałaś, ponieważ zabrakło Ci tchu
- To dobrze.
Niall pocałował Cię namiętnie, cała arena oszalała.
- Więc poznajcie moją dziewczynę [t...i...].
Resztę koncertu nie mogłaś uwierzyć że to się wydarzyło naprawdę.

1 komentarz: