środa, 10 kwietnia 2013

4.Liam cz.1


- [t...i...], [i...t...p...] Louis dzwoni, zejdźcie z nim porozmawiać o waszym wyjeździe do niego ! - zawołała was twoja mama.
- Już idziemy mamo !
Mianowice Louis to twój kuzyn z którym nie widziałaś się do XFactora. Teraz razem z twoją przyjaciółką jedziecie do niego na wakacje.
- Cześć Louis ! - krzyknęłyście razem.
- Cześć laski, jak dobrze was widzieć, przez kamerkę ale dobrze.
- Ciebie też miło widzieć.
- To co, gotowe jesteście na jutrzejszy przyjazd do domu 5 idiotów ?
- No pewnie, już od jakiegoś tygodnia. Z [i...t...p...] o niczym innym nie rozmawiamy.
- Hahahah, to fajnie, chłopcy też nie mogą się doczekać kiedy przyjedziecie. Mamy już dla was naszykowane osobne pokoje.
- Osobne pokoje ? [t...i...] pewnie wolałaby mieć pokój z kimś innym - mówiła [i...t...p..] śmiejąc się.
- Jezu !! Głupku !! my już musimy kończyć Louis, do zobaczenie ! Kocham Cię !
- Tak do zobaczenia, ja też Ciebie kocham [t..i..], stara dupo.- Skończyliście rozmowę.
*
- [i...t...p...] jeszcze powiedziałabyś słowo to już trupem byś tu leżała.
- Ale przyznaj się marzy Ci się pokój z Liam'em ?
- No morze i tak, ale ty też liczysz na mały romans z Harry'm.
- Pewnie te jego loki i zielone oczy normalnie chłopak marzenie, ale teraz idziemy spać bo o 4 musimy wstać.
Jak na złość nie mogłyście zasnąć z podniecenia. Spałyście jakąś godzinę dopóki nie obudziła was twoja mama. Tata zaniósł  wasze walizki do samochodu w którym ledwo się mieściły.
*
Kiedy znalazłyście się na lotnisku zostało wam kilka chwil na porzegnania.
W końcu jesteście w samolocie, wygłupiacie się a inni ludzie próbują was uspokajać.W końcu udało im się to, ponieważ bardzo zachciało wam się spać. Nałożyłaś słuchawki i włączając  ''Lolly'' odpłynęłaś w swoich marzeniach. Po dwóch godzinach wylądowałyście, zadzwoniłaś do Louisa aby po was przyjechał.
- Nie mogę po was przyjechać więc wyśle któregoś z chłopaków.
- Dobrze to czekamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz