sobota, 27 kwietnia 2013

14. Louis

CZYTASZ = KOMENTUJESZ
 
 
 
Właśnie dzisiaj idę na ''przesłuchanie'' jako niania dla Baby Lux. Córka sławnej stylistki One Direction. Siostrzenica Harr'ego Stylesa. Ale co najważniejsze będę miała kontakt z Louis'em. To nie tak, że robię to tylko na odwal aby spotkać się ze swoim ideałem chłopaka. Skończyłam pedagogikę i psychologię dziecięcą i naprawdę kocham zabawę z dziećmi.
 
 
                                        * Dzień próbny *
 
 
- Widać że ma pani dobre podejście do dzieci, oraz bardzo dobre wykształcenie - powiedziała Lou uśmiechając się do mnie.
- Mogłaby pani przyjść jutro zająć się małą Lux.
- Oczywiście, bardzo chętnie przyjdę.
 
 
                                                 * * * *
 
 
Nadszedł czas na miłą zabawę z małą Lux. Mała szybko się do mnie przyzwyczaiła, opowiadała o swoich przygodach i o wujkach z 1D.
- Może pójdziemy zrobić coś do jedzenia ?
- Tak ciociu, ja ciem kanapki - powiedziała swoim słodziutkim głosikiem.
Kiedy robiłyśmy sobie uśmiechnięte kanapki, ktoś zaczął się dobijać do drzwi.
- Dokończ nasze kanapki a ja zobaczę kto się tak dobija.
- Ide ź tobom.
Gdy otworzyłam drzwi zamarłam, a w środku wszystko chciało wykrzyczeć.
- Cześć Lou, my przyszliśmy zapytać się o stroje na jutrzejszą galę ... yyyyyyy ... kim pani jest ? - powiedział Harry budząc się z transu z jakim mówił niby do Lou.
- Jestem nową opiekunką naszej małej Lux - powiedziałam uśmiechając się niepewnie.
- Wujek Haji, Nial, Zajn, Liam i Lois !
Mała podbiegła i wtuliła się w Louisa.
- To my już sobie może pójdziemy.
Kiedy odwróciłam się już w stronę kuchni, drzwi znowu się otworzyły i ktoś złapał mnie za rękę odwracając do siebie i lekko muskając moje usta.
- Zgodziłabyś się abym pomógł Ci w opiece nad małą ?
- No dobrze jeśli chcesz.
Louis od razu poleciał do małej i zaczął się z nią bawić. Po długiej zabawie nadszedł czas na kąpiel. Po kąpieli małej wyszliśmy z łazienki cali mokrzy. Louis poszedł położyć małą do spania a ja próbowałam się trochę ogarnąć po tej ekscytującej kąpieli. Kiedy nagle Louis złapał mnie w biodrach i przerzucił przez plecy niosąc na kanapę.
- Wiem że znamy się dość krótko ale kiedy Cię zobaczyłem od razu zakochałem się w sobie.
Louis zbliżał moje usta do moich sprawiając, że położyliśmy się na kanapie. Całował mnie łapczywie ale namiętnie jakby ktoś miałby mnie mu zabrać. Podczas tej krępującej sytuacji weszła Lou i Tom. Nie przejęli się tym i od razu poszli na górę.
 
                                                   * * * *
 
Dostałam tę pracę i cieszę się z tego bardzo, ponieważ będę jeździć w trasę z 1D i będę miała więcej czasu dla swojego chłopaka.


środa, 24 kwietnia 2013

13.Zayn

Wszędzie białe oraz czarne dodatki, sala ustrojona jak dla księżniczki. Wystawne tależe oraz szklanki. Specialne miejsce dla orkiestry. Tak trwają przygotowania do ślubu twojej cioci. Powiedziała Ci że miło oczaruje Cię zespół który zatrudniła. Twoja ciocia była zdolna do wszystkiego, przecież to Katy Perry.

                                        * Dzień ślubu *

Wstałaś dziś bardzo wcześnie aby przygotować się do tego ważnego wydarzenia. Zrobiłaś sobie lekko kręcone włosy i lekki makijaż. Ubrałaś się w to . Dotarłaś z rodziną do kościoła, wszystko było piękne, przysięga, tęcz, jednorożce i wgl. Nareszcie nadszedł ten wyczekiwany przez Ciebie wieczór - zabawa do białego rana. Odrazu po wejściu poleciałaś do baru, miałaś 19 lat więc mogłaś pić do woli. Nagle ciocia zawołała Ciebie abyś zobaczyła ten zespół. Zeszłaś na dół, nie mogłaś uwierzyć własnym oczą, na scenie był twój ulubiony zespół                   
                                    ONE DIRECTION.  
Bawiłaś się przy ich piosenkach przez dłuższą chwilę, kiedy nadszedł czas na przerwę. Poszłaś więc się czegoś napić. Gdy stałaś tak przy barze ktoś od tyłu ściągnął twoje ramiączko do sukienki i zaczął Cię całować - nie przejmowałaś się tym bo byłaś już trochę wstawiona.

- Wiem że to może być niestosowne ale przyglądam się tobie cały wieczór i jest w tobie coś takiego, że nie mogę oderwać od Ciebie oczu.
- Dziękuje Zayn to bardzo miłe z twojej strony, ty też mogę przyznać, że bardzo mi się podobasz.
- No widzisz to jednak coś nas łączy ~ Miłość od pierwszego wejrzenia. Może zatańczymy ?
- Z przyjemnością Panie Malik.
Puścili piosenkę Always Be Thogeder ~ Little Mix. Kołysaliście się zgodnie z karzdą nutą w piosenkę. Kiedy piosenka się skończyła trwaliście jeszcze chwilę wtuleni w siebie. Po tych pięknych chwilach Zayn pociągnął Cię na górę do łazienki i zaczął całować.
- Zayn przestań ! Jesteśmy pijani i potem możemy tego żałować.
- Masz rację, przepraszam.
Bawiliście się razem przez całą noc.
       
                                                 * * * *
Po kilku miesiącach znajomości nadal jesteście przyjaciółmi a może nawet coś więcej.
Zayn oświadczył się tobie po roku waszej znajomości i teraz nadszedł czas na twój ślub. I czekacie już z Zaynem na swoje 2 dziecko.

wtorek, 23 kwietnia 2013

12. NIall


Jestem wchodzącą w świecie mody modelką. Rok temu wygrałam Top Model i teraz jeżdżę po całym świecie na pokazy mody. Dzisiaj mam bardzo ważny pokaz w Londynie. Doszły mnie słuchy, że na tym pokazie mają być moi najwięksi idole. Wiem to trochę dziwne, bo mam 19 lat, ale najbardziej pociąga mnie Niall. Jego lagunowe oczy i blond włosy, po prostu marzenie. Ideał chłopaka. Nadszedł czas pokazu. Otwierałam i zamykałam go tymi kreacjami. Podczas mojego wychodzenia szukałam na widowni Nialla. I znalazłam go. Jego piękne oczy śledziły każdy mój ruch.  Podczas drugiego wyjścia prawie bym zemdlała czując jego wzrok na sobie. Po pokazie wszyscy sławni goście mogli iść za kulisy porozmawiać z modelkami i projektantami. Kiedy stałam tak za kulisami, zobaczyłam że Niall ciągnie chłopaków w moją stronę.
- Cześć, jestem Niall, a to Harry, Zayn, Liam i Louis, a ty ?
- Cześć. [ t...i...]
- Bardzo ładne imię, ale ty chyba nie jesteś z Anglii ? - powiedział Niall z iskierkami w oczach.
- Nie, jestem z Polski.
- Oooooo mamy tutaj ładną polkę - powiedział Harry z zadziornym uśmieszkiem.
- Bardzo mi się podobałaś na pokazie - powiedział Niall próbując przerwać temat.
- Dziękuje bardzo.
- Może wpadłabyś na nasz koncert jutro ? - zapytał mnie Louis patrząc na Nialla.
- A wiesz że wpadnę, bilet mam już od 2 msc.
- To bardzo dobrze, widzimy się jutro - powiedział Niall przytulając mnie na do widzenia.
                                                  * * * *
                                    Na koncert ubrałam się w to.
Właśnie przed chwilą zostałam wpuszczona przez ochroniarza na arenę. Szybko pobiegłam pod scenę aby zająć jak najlepsze miejsca. Kiedy zaczął się support podeszło do mnie kilka dziewczyn i poprosiły mnie o zdjęcia i autografy. Bardzo mnie to zdziwiło bo przecież nie jestem kimś ważnym. Nareszcie zaczął się koncert, chłopcy wyszli na scenę. Pół koncertu bawiłam się świetnie. Kiedy były tweety fanów, jeden bardzo mnie zadziwił. '' Czy kogoś teraz kochacie ? ''. Wszyscy chłopcy już odpowiedzieli tylko Niall się wahał. nagle światło skierowało się na mnie.
- Moja miłość jest teraz z nami na widowni. Zakochałem się w niej od razu. [ t...i...] czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
Nie wiedziałam co powiedzieć, zamarłam. Po kilku minutach z zamyśleń wyrwała mnie pewna dziewczyna. Kiedy chciałam coś powiedzieć zaczął się pisk. Więc pokiwałam twierdząco głową. Wtedy zaczęło się szaleństwo, chłopcy szaleli na scenie, fanki piszczały, a Directionerki mi gratulowały.
                                                  * * * *
Jestem z Niallem już 3 lata. Nasz związek przeżył bardzo wiele. Kłamstwa w gazetach, wyzwiska fanek. Ale nasz związek przetrwał wszystko i przetrwa do końca naszego życia.

czwartek, 18 kwietnia 2013

10. Harry


W Polsce mieszkała pewna dziewczyna (t..i..) miała wszystko, czego potrzebowała. Jednak ona pragnęła tylko jednego : Aby jej ulubiony zespół One Direction wystąpił w Polsce. Pewnego dnia doczekała się, jej wymarzony zespół miał zagrać w Polsce, szybko kupiła sobie bilety i czekała na koncert.

                                                       *Dzień koncertu*

Ubrałaś się na luzie, ale z gracją. Wreszcie dotarłaś na koncert, weszłaś na stadion w wyznaczone miejsce przed sceną i czekała na wejście chłopaków. Kiedy weszli, nie mogłaś oderwać oczu od Harrego, kochałaś Go od dawna, ale nie taką milością jak inne fanki, kochałaś go naprawdę, nie, dlatego że jest w zespole - kochałaś normalnego chłopaka. Podczas koncertu Harry zauważył Cię, cały czas uśmiechał się do Ciebie i zadedykował Ci piosenkę „ Little Things ” , nie mogłaś w to uwierzyć. Po koncercie poszłaś na podpisywanie płyt, Harry odezwał się do Ciebie :                                                                                          
H: Cześć śliczna, to dla Ciebie śpiewałem.
T: Cześć, dziękuje Ci bardzo.- Nie mogłaś uwierzyć, że sam Harry Styles odezwał się do Ciebie
H: Może byśmy się spotkali jutro na jakiejś kawie?
T: Oczywiście, tylko jest mały problem, jutro mam ważny trening, ponieważ jedziemy do
Got To Dance, ale możesz wpaść na próbę, jeśli chcesz?
H: Pewnie, chętnie pooglądam jak tańczysz – odpowiedział z iskierkami w oczach

 

*Byłaś tancerką w słynnej szkole tańca ‘'  Abby Lee Miller Dance Company‘’. Tańczyłaś tam od dziecka i kochałaś ten styl i wszystkie układy oraz swoje trenerki.*


                                                * Trening *

Kiedy weszłaś na salę wszystkie dziewczyny podbiegły do Ciebie i zaczęły wypytywać.
D: [ t…i..] co to za zdjęcia z koncertu z tym przystojniakiem, jakie dzisiejsze spotkanie?
T: Ten przystojniak to Harry Styles i zaraz możecie go poznać.
W tym momencie wszedł Harry i dziewczynom szczęki opadły aż do ziemi.
H: Cześć dziewczyny, [ T…I…] ! – powiedział ze swoim uśmieszkiem.
Przez cały trening Harry patrzał się na Ciebie a ty czułaś tylko motyle w brzuchu. Chciałaś pokazać się z jak najlepszej strony.
Po treningu Harry zabrał Cię na kolacje, cały czas rozmawialiście o sobie, swoich zainteresowaniach i wgl. Bardzo zaprzyjaźniłaś się z Harrym ale wiedziałaś, że to niebezpieczne bo zaczynasz czuć do niego coś więcej.

                                             * Kilka miesięcy później *

Miałaś strasznego doła, więc zadzwoniłaś do Harrego aby jak najszybciej przyjechał.
H: Hej słońce, już jestem.- Krzyczał Harry wchodząc do domu.
T: Hej Cat, jestem w salonie
H: Mam dla Ciebie komedie romantyczną i … horror – dodał z zabójczym uśmiechem.- A teraz powiedz mi, co Ci jest?
T: Musiałam Ciebie zobaczyć tylko tyle.
H: Ok to już jestem, idę po przekąski a ty odpalaj film.
T: Dobrze, tylko się pospiesz – Wołałaś hihotając.
Oglądaliście ‘’ Tylko mnie kochaj ‘’, cały czas śmieliście się, przy piosenkach z filmu również tańczyliście. Znałaś każdy szczegół w tym filmie, ale zawsze śmiałaś się w śmiesznych momentach. Nagle film się skończył.
H: To, co, teraz oglądamy horror?
T: Ale pamiętasz, że strasznie boję się horrorów?- Zapytałaś z przerażeniem w oczach
H: Pamiętam, ale zawsze będę przy tobie, kiedy będziesz się bała. -:D
T: Dobrze to oglądamy.
Przy każdych strasznych momentach wtulałaś się w Hazze, a on uśmiechał się złowieszczo. Kiedy zasnęłaś Harry wtulił się w ciebie i słodko spaliście na kanapie.
Kiedy obudziłaś się rano zastał  Cię miły widok – Harry robiący naleśniki.
T: Cześć Cat – zaszłaś go od tyłu wtulając się w niego.
H: Cześć słońce – odwrócił się i dał Ci buziaka w policzek.
T: Chciałabym Ci coś powiedzieć ale bardzo się boję.
H: Mów śmiało.
T: Więc dobrze, kocham cię Harry od dawna, ale bałam się Ci to powiedzieć - powiedziałaś przełykając ślinę.
H: [ t…i..] ja też Cię kocham.
Kiedy usłyszałaś to od niego od razu miałaś banana na ustach.
Harry zbliżał się do Ciebie powoli, stanął naprzeciwko Ciebie, przejechał opuszkami palców po twoim policzku i złączył wasze usta w gorącym pocałunku.

 

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

7.Niall 8.Louis 9.Harry

Teraz kilka BOSKICH imaginów od mojej koleżaniki Oli <3 Będzie ich o wiele więcej :D

                          @OlaChyla


Niall
Jak co dzień wróciłam z pracy. Byłam sławną tancerką. Wracałam zmęczona po treningu. Kiedy byłam w domu włączyłam telewizję, a dokładniej 4fun TV. Leciała piosenka '' moich '' wariatów, czyli 1D. Była to '' More than this ''. Łzy napłyneły mi do oczu. Strasznie tęskniłam za Nialem. On i chłopcy byli w trasie już ponat 2 msc. Poszłam do łazienki, aby wziąść prysznic. Wyszłam z łazienki i ubrałam się w sukienkę do tańca. Akurat leciała piosenka '' Little Things ''. Zaczęłam tańczyć jazz. Nagle na swoich biodrach poczułam czyjeś dłonie. Od razu poznałam że to Niall. Pocałował mnie w polik. Odwróciłam się i nasze usta złączyły się.
- Co się stało, że jesteś tak wcześnie ? - powiedziałam ze łzami w oczach.
- Strasznie za Tobą tęskniłem i akurat odwołali nam kilka koncetów, więc szybko wsiedliśmy do samolotu i przylecieliśmy.- odpowiedział.
- Bardzo się cieszę. Nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brakowało.
- Kocham Cię [t...i...] najbardziej na świecie.
- Ja Ciebie też kocham Niall.
Nasze usta znów się złączyły. Niall obiął mnie i uniósł wysoko. Zaczęliśmy tańczyć. Później mój chłopak wziął mnie na ręce i zaniósł do łazienki. Razem wzięliśmy kąpiel. Było bardzo romantycznie. Póżniej w swoich obięciach oglądaliśmy film '' Step Up 4 ''.



Louis
Jakco wieczór siedziałam na kanapie z moim narzeczonym. Wtuleni w siebie oglądamy film. Jak to film musiał zakończyć się Happy Endem. Bohaterowie pocałowali się. Lou zbliżył usta do mojego ucha i szepnął :
- Kocham Cię [t...i...].
- Ja Ciebie też kocham Loui.
Po czym nasze usta złączyły się  w długim namiętnym pocałunku.



Harry
Godzina 10:00. Wstałam z łóżka. Poranna toaleta i te sprawy. Zeszłam na dół do kuchni. Zjadłam musli z jogurtem. Ubrana byłam w to. Włosy miałam rozpuszczone. Spakowałam buty i ubrania na trening. Dzisiaj ćwiczyliśmy choreografię na koncert Cher Lloyd. Z treningu odebrał mnie mój chłopak. W sumie to od paru dni narzeczony. Wsiadłam do auta. Od razu przywitał mnie soczystym buziakiem. Odwzajemniłam go. Powiedział że ma dla mnie niespodziankę.
- Jaką ? - zapytałam.
- To w końcu niespodzianka, tak ?
- No okej.
- Ubierz się ładnie i o 19 czekaj na mnie w sypialni.
- Okej - powiedziałam.
Dojechaliśmy do naszego domu. Pobiegłam do łazienki wziąść szybki prysznic, następnie pobiegłam do garderoby bo miałam tylko 20 minut na przygotowanie się. Ubrałam się w to tylko jasnoróżową sukienkę. Zrobiłam delikatny makijaż. Rozpuściłam włosy, były lekko pofalowane. Już byłam gotowa. Spojrzałam na zegarek i była równo 19. Do naszej sypialni wszedł Hazza. Miał na sobię koszulę i czrne rurki.
- WOW ! - krzyknął.
Ja stałam z miną WTF ?
- Pięknie wyglądasz [t...i...] - powiedział i jednocześnie pocałował mnie.
- Dziękuje - odpowiedziałam odwzajemniając pocałunek.
Harry złapał mnie za rękę i zaprowadził na taras. Miałam łzy w oczach, kiedy to zobaczyłam. Był tam stolik ze świecami. Na nim stały nasze ulubione potrawy. Gdy już zjedliśmy, Harry wsał i złapał mnie za rękę. Podeszliśmy do obręczy tarasu.
- Pewnie zastanawiasz się z jakiej to okazji. Powiem Ci. Właśnie 5 lat temu poznaliśmy się.
- Już pamiętam. Teraz muszę Ci to wszystko wynagrodzić - powiedziałam i za rękę zaprowadziłam go do sypialni.
                                                ***
Dziewięć miesięcy później na świat przyszła nasza córeczka Darcy. Nasza księżniczka miała wspaniałą 4-kę wujków i rodziców, którzy kochali się do końca życia.

piątek, 12 kwietnia 2013

6.Liam cz. 2


Po dwóch godzinach wylądowałyście, zadzwoniłaś do Louisa aby po was przyjechał.
- Nie mogę po was przyjechać więc wyśle któregoś z chłopaków.
- Dobrze to czekamy.

Poszłyście odebrać bagaże, aż nagle ktoś złapał Cię w talii i trochę podniósł. Trochę się przestraszyłaś, bo nie wiedziałaś kto to. Kiedy już stanęłaś na własne nogi, odwróciłaś się i zobaczyłaś kto to. To był Liam, nie mogłaś uwierzyć własnym oczom, miałaś motyle w brzuchu i serce zaczęło bić Ci coraz szybciej.
- To co dziewczyny jedziemy ?
- Yyyyyyyyymmmm... - nie mogłaś nic z siebie wydusić.
- Pewnie pakujemy bagaże i jedziemy.
Całą drogę do domu Liam opowiadał o sobie i innych rzeczach.
Kiedy weszłaś do domu zobaczyłaś bandę chłopaków rzucających się mąką.
- Oho ! Patrzcie już są nasze piękne koleżanki.
Przywitali się z wami wszyscy zbiorowym przytulańcem.
****
Minął już tydzień, bardzo zaprzyjaźniłaś się z Liam'em. [ i...t...p] próbowała startować do Hazzy ale on traktuje ją jak młodszą siostrę, chociaż są w tym samym wieku.
Wróciłaś do domu po męczącym dla Ciebie dniu, kiedy chciałaś się odświerzyć zobaczyłaś że popsuł Ci się prysznic, więc poszłaś do Liama i zapytałaś czy możesz skożystać z jago łazienki. Oczywiście zgodził się bez problemu. Po długiej relaksującej kąpieli, kiedy musiałaś już wychodzić, zauważyłaś że nie zabrałaś piżamy i musisz wyjść w samej bieliźnie. Myślałaś że nikogo nie ma, myliłaś się. Liam czekał na Ciebie na łóżku. Jego mina kiedy Cię zobaczył była bezcenna.
- Nie wiedziałem, że mamy w domu takie piękne ciało.
- No widzisz teraz już wiesz.
Liam podchodził do Ciebie oglądając każdy kawałek twojego ciała. Nagle wpił się w twoje usta, sprawiając że miałaś gęsią skórkę. Po niecałych 2 godzinach pokój był nie do poznania, porozwalane meble, wyrzucone książki.
****
Teraz jesteś w 5 miesiącu ciąży i czekacie z Liam'em na swoje pierwsze dziecko.

czwartek, 11 kwietnia 2013

5.Zayn

Imagin sklejony na lekcji religii :D
 

- Cześć ciociu bardzo się cieszę że dzwonisz !
- Cześć [t...i...], więc jeśli dzisiaj są twoje 18 urodziny mam dla Ciebie wielki prezent !
- Ojejku, naprawdę ale jaki ? - zapytałam z nie cierpliwością.
- Mam dla Ciebie bilet na koncert One Direction, bilet ma w cenie After Party, różne gadżety oraz spotkanie z chłopakami.
- OMG !!! *.* AAAAAAAAAA gsccjcdvkkhnvkcfvfmkgbjb, dziękuje ciociu, bardzo Cię Kocham !! - z wrarzenia telefon wypadł mi z ręki i zakończyłam rozmowę.
Skąd taki prezent od cioci ? Moja ciocia jest najlepszą organizatorką koncertów, wiedząc że kocham 1D, a najbardziej Zayna starała się zrobić mi jak najlepszy prezent na 18 urodziny.
* M&G *
- Teraz pani kolej [t...i..][t...n...]- oznajmił mi ochroniarz.
Zamarłam z wrarzenia, wchodząc do pokoju, pierwsze co zobaczyłam to Niall i Harry którzy się wygłupiali.
- Ooooooooo.... ! - wypowiedział Louis chyba na mój widok.
Podeszłam do wszystkich, ostatni był Zayn, widząc że trzęsę się z radości przytulił mnie najmocniej jak potrafi i  powiedział mi seksownie do ucha lekko całując na końcu.
- Zawsze chciałem spotkać taką dziewczynę jak ty.
Kierując się na koncert szłam cała w skowronkach. Podczas koncert bawiłam się po prostu ZAJEBIŚCIE ! Nawet Zayn zadedykował mi Little Things. Po koncercie przyszedł czas na After Party, bawiłam się świetnie, tańczyłam z Zayn'em kiedy nagle wziął mnie na ręce i zaniósł do samochodu.
- Gdzie jedziemy ?
- Niespodzianka dla Ciebie kotku.
Podjechaliśmy pod wielką willę. Zayn znowu wziął  mnie na ręce i zaniósł do wielkiej sypialni.
Ostrożnie położył mnie na łóżku i całując mnie ściągnął moją sukienkę zostawiając mnie w samej koronkowej bieliźnie.W końcu dobrał  się do  mojego stanika. Czarna bielizna była już na ziemi, a Zayn zjeżdżał swoimi ustami coraz niżej i niżej. Jęknęłam na cały głos, bo poczułam jak wchodzi. Ledwo zaczął, a już trzęsło się całe łóżko. Położył się na mnie i całowaliśmy się dalej. Wszystko można było ująć w jednym zdaniu : Nawzajem robiliśmy sobie dobrze. Byliśmy już totalnie wyczerpani.
- Mam do Ciebie jedno małe pytanie.
- Jakie, mów śmiało Zayn.
- Bo wiesz ja czuje do Ciebie coś takiego i się zastanawiam czy ty do mnie też ?
- Można było się tego domyśleć Zayn, ale tak ja do Ciebie tez czuje coś takiego.
- Czyli zostaniesz moją dziewczyną ?
- Oczywiście *_* - złączyliśmy nasze usta w pocałunku.
 

środa, 10 kwietnia 2013

4.Liam cz.1


- [t...i...], [i...t...p...] Louis dzwoni, zejdźcie z nim porozmawiać o waszym wyjeździe do niego ! - zawołała was twoja mama.
- Już idziemy mamo !
Mianowice Louis to twój kuzyn z którym nie widziałaś się do XFactora. Teraz razem z twoją przyjaciółką jedziecie do niego na wakacje.
- Cześć Louis ! - krzyknęłyście razem.
- Cześć laski, jak dobrze was widzieć, przez kamerkę ale dobrze.
- Ciebie też miło widzieć.
- To co, gotowe jesteście na jutrzejszy przyjazd do domu 5 idiotów ?
- No pewnie, już od jakiegoś tygodnia. Z [i...t...p...] o niczym innym nie rozmawiamy.
- Hahahah, to fajnie, chłopcy też nie mogą się doczekać kiedy przyjedziecie. Mamy już dla was naszykowane osobne pokoje.
- Osobne pokoje ? [t...i...] pewnie wolałaby mieć pokój z kimś innym - mówiła [i...t...p..] śmiejąc się.
- Jezu !! Głupku !! my już musimy kończyć Louis, do zobaczenie ! Kocham Cię !
- Tak do zobaczenia, ja też Ciebie kocham [t..i..], stara dupo.- Skończyliście rozmowę.
*
- [i...t...p...] jeszcze powiedziałabyś słowo to już trupem byś tu leżała.
- Ale przyznaj się marzy Ci się pokój z Liam'em ?
- No morze i tak, ale ty też liczysz na mały romans z Harry'm.
- Pewnie te jego loki i zielone oczy normalnie chłopak marzenie, ale teraz idziemy spać bo o 4 musimy wstać.
Jak na złość nie mogłyście zasnąć z podniecenia. Spałyście jakąś godzinę dopóki nie obudziła was twoja mama. Tata zaniósł  wasze walizki do samochodu w którym ledwo się mieściły.
*
Kiedy znalazłyście się na lotnisku zostało wam kilka chwil na porzegnania.
W końcu jesteście w samolocie, wygłupiacie się a inni ludzie próbują was uspokajać.W końcu udało im się to, ponieważ bardzo zachciało wam się spać. Nałożyłaś słuchawki i włączając  ''Lolly'' odpłynęłaś w swoich marzeniach. Po dwóch godzinach wylądowałyście, zadzwoniłaś do Louisa aby po was przyjechał.
- Nie mogę po was przyjechać więc wyśle któregoś z chłopaków.
- Dobrze to czekamy.

wtorek, 9 kwietnia 2013

3.Louis

 (Jeśli GIF się nie rusza naciśnijcie na niego :D 2 obrazek ) 
 
 
 
Wracałaś z Danielle do domu, po treningu tanecznym do Olimpiady. Z Danielle jesteś mianowicie bardzo dobrymi przyjaciółkami, i tak jakby rodziną. Danielle jest z Liam'em, a ty z Louis'em, a przecież 1D to jedna wielka rodzina. Wbiegłyście do domu tylko na chwilę, bo zaraz miałyście następny trening.
- Idę się czegoś napić i zaraz wychodzimy - krzyknęłaś z kuchni.
- OK ja idę się przywitać z Liam'em.
Kiedy wychodziłaś już z kuchni, nagle zza kanapy wyskoczyli Zayn i Niall oblewając Cię coca-colą. Cała byłaś w słodkim napoju, mokre włosy i ubrania.
- ZABIJE WAS !! Nie zdążę na trening przez waszą głupotę !! Danielle idź beze mnie i powiedz trenerce, że miałam wypadek i dotrę na wieczorny trening - krzyczałaś na cały dom.
- HAHAHAHA, było warto ! .- krzyczeli Zayn i Niall przybijając piątkę.

Poszłaś do twojej i Lou łazienki, aby się ogarnąć, ale ktoś Ci na to Nie pozwolił. Mianowicie Louis złapał Cię od tyłu i zaczął całować.
- Moja ukochana, cała w moim ulubionym napoju, to LUBIĘ - powiedział z zadziornym
uśmieszkiem.
- Lou nie teraz, za 2 godziny muszę być na ostatniej próbie, a jeżeli pamiętasz to występuje jutro na Olimpiadzie.
- Pamiętam, ja też występuje i będę miał dla Ciebie niespodziankę.
- Dobrze, ale teraz idę się ogarnąć.
*****    *****
Jeszcze dwie minuty i wychodzisz na scenę. Wdech, wydech, wdech, wydech, poszłaś ! Cały układ wyszedł Ci bardzo dobrze, teraz czekałaś na wieczorne wystąpienie One Direction zamykających Olimpiadę. Występ chłopaków był niesamowity. Wszystkie ciężarówki zaczęły odjeżdżać, a została tylko 1D, nie wiedziałaś co się dzieje. Nagle Lou zaczął Cię wołać, ale ty nie wiedziałaś co robić, aż w końcu Danielle Cię wypchnęła.
- [t..i..], wiesz że jesteś jedyną kobietą którą kocham ? Oprócz mamy i moich sióstr oczywiście.
- Hahahahaha, tak wiem o tym Louis.
- Więc [t...i...] czy wyjdziesz za mnie i moją panią Tomlinson ?
Całe trybuny oszalały, a ty , ty zamarłaś z wrażenia.
- Oczywiście bardzo chętnie zostanę panią Tomlinson.
****       *****
Teraz opowiadasz to wszystko swojej 17-letniej córce.
- Więc oto córciu była niespodzianka dla mnie od twojego taty.
- Jejku, ja też chcę kiedyś dostać taką niespodzianką do swojego chłopaka.
Rozmawialiście tak aż wszedł Louis z małą Lux i zabrał was na Olimpiadę.
A co się tam wydarzyło to jest tajemnica.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

2. Niall

Jest 20 maj, zwykły słoneczny dzień w Polsce. Chwila, chwila nie taki zwykły, mama kupiła Ci bilet na koncert twojego ulubionego zespołu One Direction w Londynie. Koncert jest 22 maja a ty jesteś w totalnej rozsypce, stoisz przed lustrem i pytasz siebie samej :
- Co ja założę ? Jak się uczeszę ?
Wymagania co do swojego wyglądu były wielkie, ponieważ miałaś się spotkać nie z kim innym a z Niall'em Horan'em. Postanowiłaś więc pójść do fryzjera i na zakupy. Wzięłaś kurtkę i powiedziałaś mamie że wychodzisz i wrócisz późno. Po odmienieniu swojego wyglądu idąc do domu po prostu promieniałaś.
Nadszedł czas koncertu. Przed wyjściem zrobiłaś lekki makijaż i ubrałaś swoje nowe ciuchy. Podjechałaś pod arenę 4H przed koncertem kiedy jeszcze prawie nikogo nie było. Kiedy szłaś do ochroniarza aby sprawdził twój bilet, jakaś niegarnięta fanka popchnęła Cię, a ty upuściłaś bilet który wpadł do kanału.
- Dlaczego to zawsze mi się zdarzają takie przygody ? - wrzeszczałaś na cały głos, kiedy zabrakło Ci sił siedziałaś w totalnej rozsypce płacząc pod areną.
Jakieś 3H minęły dopóki trochę się nie uspokoiłaś.
-Ja to mam szczęście, koncert pewnie się już zaczął, a ja siedzę jak jakiś żul.
- Nie prawda, koncert się nie zaczął, a jak żul to bardzo ładny żul - odpowiedział chłopak na twoje słowa.
Kiedy się odwróciłaś zobaczyłaś nikogo innego a Nialla.
- Yyyyyyyyyyyyyyyy .... - zaczęłaś się jąkać.
- Powiedz mi co się stało ? - zapytał z uśmiechem na ustach.
- Bo więc tak mamakupiłamibilet ajakaśniedzarnafankawytrąciłamigo zrękiiwpadłdokanału iteraztutaksiedzę, a tak w ogóle to jestem [t...i..] - poleciałaś jak z karabinu.
- No to dobrze się składa, bo mam dla Ciebie zaproszenie do wejścia za kulisy. impreza po koncercie i wiele innych atrakcji.
-Nie mogę tego przyjąć.
- Ależ oczywiście że możesz.
Niall pociągnął Cię za rękę za kulisy i oprowadził po wszystkich zakamarkach. Kiedy Niall zaczął występować na scenie, ty dobrze bawiłaś się za kulisami.
- A teraz chciałbym wam przedstawić, kogoś bardzo ważnego dla mnie - Horan zawołał Cię ruchem ręki na scenę - [t...i...] wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia ?
- Tak - ledwo odpowiedziałaś, ponieważ zabrakło Ci tchu
- To dobrze.
Niall pocałował Cię namiętnie, cała arena oszalała.
- Więc poznajcie moją dziewczynę [t...i...].
Resztę koncertu nie mogłaś uwierzyć że to się wydarzyło naprawdę.

1.Harry

Tydzień temu przeprowadziłaś się do Londynu, ponieważ przenieśli tutaj biuro twojego taty.Bardzo cieszyłaś się z tej przeprowadzki, zawsze chciałaś zobaczyć Londyn, ale bolało Cię jedno. Musiałaś rozstać się z przyjaciółmi.
****      ****
Twoi rodzice wyjechali na zakupy więc długo ich nie będzie. Włączyłaś więc piosenki swojego ulubionego zespołu, tak, aż cały dom huczał. Zabrałaś się za malowanie paznokci w flagę Anglii i Irlandii, nagle usłyszałaś że ktoś dobija się do drzwi. Kiedy otworzyłaś drzwi zobaczyłaś w nich swojego idola Harr'ego Styles'a.Wyglądało to trochę dziwnie, ponieważ zamarłaś z wrażenia trzymając pilniczek w ustach. Harry nic nie powiedział tylko zaczął się śmiać.
- Przepraszam, że się zaśmiałem. Jestem Harry i mieszkam naprzeciwko.
- Cześć wiem kim jesteś, ja jestem [ t..i..]
- Mogłem się domyślić skoro cały dom huczy od naszych piosenek.
- Hhahaaha , no tak. Proszę wejdź. Zrobić Ci coś do picia ?
- Pewnie chętnie napiję się Caffe Late.
- OK, już się robi
Dopóki nie wrócili twoi rodzice rozmawialiście o tym dlaczego się przeprowadziłaś, jak jest Harremu w 1D, ogólnie o całym waszym życiu.
****       ****
Dzisiaj mija rok waszej znajomości z Harrym i to właśnie dzisiaj chcesz mu powiedzieć co do niego czujesz. Ubrałaś się w zwiewną sukienkę w kwiaty z dłuższym tyłem, balerinki, lekki make up i byłaś gotowa do wyjścia. Kiedy weszłaś do domu Harrego nie mogłaś uwierzyć w to co widzisz. Harry całujący się z jakąś plastikową lalą. Wybiegłaś jak najszybciej mogłaś, Harry pobiegł za tobą, krzyczał, wołał Cię ale ty nie reagowałaś. Nagle wybiegłaś na ulicę i potrącił Cię samochód. Harry szybko wezwał pogotowie i pojechał z tobą do szpitala. Na szczęście obrażenia nie były zbyt poważne. Kiedy obudziłaś się pielęgniarka spytała się czy ma wpuścić jakiegoś chłopaka. Opowiedziałaś że może wejść za 30 min. Miałaś czas aby sprawdzić Twitter'a. Kiedy czytałaś te wszystkie tweety nie mogłaś uwieżyć. '' Mam nadzieję że nic się nie stało [ t...i..], bo musi się dowiedzieć co Harry do niej czuje '' - przeczytałaś  twett Gemmy. Po 30 min Harry wszedł do Ciebie cały zapłakany, ty udawałaś że śpisz.
- Przepraszam Cię [t...i...] to wszystko moja wina, ten dzień miał się skończyć inaczej, miałem powiedzieć że Cię Kocham. KOCHAM CIĘ [t...i...], TAK CHOLERNIE CIĘ KOCHAM !!!!!!!
Po tych słowach złapałaś go za rękę.
- Ja też Cię Kocham głupku !!
Harry zbliżył się do Ciebie i złączył wasze usta w gorącym, czułym pocałunku.
****       *****
Dzisiaj leżysz w tym samym szpitalu, ale na innym oddziale. Jutro masz termin i czekacie razem z Harrym na  narodziny Darcy i Louisa.