Wyrwałam się szybko z łóżka i popędziłam do łazienki. Szybki prysznic, make up. Dzisiaj miał być bardzo ważny wywiad dla Polish Directioners, a że jestem jedną z nich to wiem co one przeżywają. Ubrałam się w to i popędziłam do stacji.
Zdążyłam 5 minut przed czasem. ,, Sukces ! ''. Napiłam się szybko kawy i przygotowałam pytania. Nadszedł czas na wywiad, weszłam do studia a za mną weszli chłopcy z 1D.
- Cześć ! Jestem [ t...i...] i przeprowadzę z wami wywiad dla Polish Directioners - uśmiechnęłam się do każdego z nich, ale mój wzrok został na Harrym. Ja jako Directioner kochałam ich wszystkich, ale najbardziej Harrego. Przyciągnął mnie swoją osobowością i seksownym wyglądem.
- Cześć ! - odpowiedzieli chórem.
- Więc pierwsze pytanie dotyczy Where We Are Tour i występu w Polsce. Cieszycie się że u nas w końcu wystąpicie ?
Głos zabrał jako pierwszy Harry.
- Oczywiście, że się cieszymy na nasz występ w Polsce, który odbędzie się 23 lipca 2014r. Już dawno widzieliśmy Polskie flagi i
transparenty na koncertach po całym świecie - Harry obdarzył mnie swoim pięknym uśmiechem.
- Ale 23 lipca to ważna data dla One Direction, myślicie że Polish Directioners przygotują dla was niespodziankę ?
- Nie mamy żadnych oczekiwań, ale przyznam że byłoby to miłe - dodał Zayn.
- Nie musicie się obawiać, wiem co będzie niespodzianką i mam nadzieją, że nigdy nie zapomnicie tego występu w Polsce.
- Uuuuuuuuuuu to już nie możemy się doczekać. A skąd wiesz co to będzie ? - zapytał Niall z iskierką w oku.
- Jestem Polish Directioner i wiem że Polskie fanki są najlepsze, ponieważ najdłużej czekają na swoich idoli, a idole zawsze wyjeżdżają z Polski z mnóstwem wspomnień.
Wywiad trwał jeszcze jakąś godzinę. Kiedy już się ze wszystkimi żegnałam, Harry włożył mi do kieszeni karteczkę i powiedział ,, Call Me '' lekko ,, zahaczając ''ustami o mój policzek.
Kiedy weszłam do domu od razu włączyłam internet i weszłam na stronę Polskiego Radia, bo wywiad miał być już dostępny. No i był. A pod nim 1000000 komentarzy. Wszystkie Polish Directioners dziękowały mi za ten cudowny wywiad.
* * * Harry * * *
Kolejny męczący wywiad. Na początku nie chciałem tam iść, ale chłopcy mnie jakoś namówili i jestem im za to wdzięczny.
Kiedy weszliśmy do środka zobaczyłem ją. Dziewczynę o twarzy i głosie anioła. A w dodatku polka. Przez cały wywiad spoglądałem
cały czas na nią. Kiedy wywiad się skończył, byłem bardzo zawiedziony. Ale dałem jej mój numer telefonu i łudziłem się, że zadzwoni. Na wszelki wypadek wziąłem jej numer od jej przyjaciółki i dowiedziałem się jak się nazywa, [t...i...]. Piękne imię.
Minął już tydzień do wywiadu a [t...i..] nie zadzwoniła. Postanowiłem zrobić pierwszy krok.
,, Cześć ! Może wyszlibyśmy na kawę ?
Chciałbym Cię bliżej poznać.
Harry xxx ''
,, Dobrze, ale skąd masz mój numer ? ''
,, Od twojej przyjaciółki.
Będę po Ciebie o 17 xxx''
* * * * * *
Sam Harry Styles zaprosił mnie na kawę. OMG. Przy sławnych osobach zachowywałam się normalnie. Nie robiło mi to różnicy. Ale to jest Harry przy którym serce wyskoczyłoby mi z piersi. Była 16:00, wzięłam szybką kąpiel, wyjściowy make up, wyprostowałam włosy i ubrałam się w to. Równo o 17 zadzwonił dzwonek do drzwi, poszłam otworzyć i zobaczyłam po prostu
anioła.
- Pięknie wyglądasz. Jedziemy ?
- Dziękuje, pewnie - odpowiedziałam oblewając się rumieńcem. Szłam w kierunku jego samochodu. Harry otworzył mi drzwi, wsiadłam i ruszyliśmy. Jechaliśmy jakieś 5 minut. Zatrzymaliśmy się obok Big Bena. Harry otworzył mi drzwi i poszliśmy na samą górę Big Bena. Zobaczyłam stolik dla nas, świeczki, płatki róż i
małą orkiestrę. Początek rozmowy był o nas. Po 10 minutach do Harrego przyszedł SMS.
- Odbierz może to coś ważnego - zaproponowałam, uśmiechając się do niego.
* * * Harry * * *
[t...i...] tak jakby ,, pozwoliła '' mi odebrać tego SMS, więc to zrobiłem.
,, Powiedz jej to wreście
matole xo Louis ''
Ale skąd on wiedział co robię ? Co tam, zabrałem sie do roboty.
- [t...i...], wiem że znamy się niecały miesiąc, ale kiedy pierwszy raz Cię zobaczyłem od razu poczułem motyle w brzuchu. Czegoś takiego nie czułem przy innych dziewczynach. Chyba że do Tay do niej czułe zupełnie coś odwrotnego. Ale do sedna. [ t...i...] chcesz być moją dziewczyną ?
- Oczywiście, że tak. Ale ja znam Cię od dawna, przecież jestem Directioner - Uśmiechnęła się do mnie uroczo.
Przyszedł kolejny SMS.
,, Pocałuj ją śledziu !!
xx Niall ''
* * * * * *
Harry zabrał mnie na parkiet. Powoli przybliżał się swoim ciałem do mojego. Nagle nadszedł ten długo wyczekiwany moment. Harry wpił się w moje usta. To nie był zwykły pocałunek. Było w nim pełno pożądania i delikatności. Kiedy zakończyliśmy pocałunek zza choinek wyszli chłopcy i bili nam brawo. Harry wrzeszczał na nich. Ale ja właśnie za to ich kocham.





Te sms-y mnie rozwaliły. :D Pisz dalej bo masz naprawdę talent!
OdpowiedzUsuń