wtorek, 14 maja 2013

19. Niall

@OlaChyla - Horanowa <3


Pewnego słonecznego dnia - o dziwo w Londynie było słońce - wybrałam się ze znajomymi do miasta. W pewnym miejscu rozłożyliśmy matę. Marc włączył muzykę. Wszyscy po kolei zaczęliśmy tańczyć swoje solówki. Nagle zebrali się wokół nas ludzie i zaczęli klaskać. Cyba dobrze się bawili, patrząc na nas. My równierz dobrze się bawiliśmy. Po pewnym czasie w tłumie
zauważyłam blond czuprynę, bardzo dobrze mi znaną. tak, to był mój były chłopak. Rozstałam się z nim kilka tygodni temu. Nie chciałam tego, ponieważ nadal go kocham, ale on pewnego dnia zaczął mnie wyzywać, gdyż zobaczył gdzieś moje zdjęcie w klubie, kiedy tańczyłam z moją grupą taneczną. Na tym zdjęciu byłam sama, ponieważ fotograf zrobił zdjęcie tylko mi, a mój chłopak myślał, że jestem tancerką w tym klubie. Kiedy go zobaczyłam miałam łzy w oczach, a teraz była kolej na moją solówkę.
Postanowiłam, że dam z siebie wszystko. Jak tańczyłam cały czas patrzyłam mu w oczy. Popłakałam się, ale nadal tańczyłam. Skończyłam solówkę i powiedziałam znajomym, że za chwilę wrócę.  Pobiegłam do parku, który znajdował się niedaleko miejsca, gdzie tanczyliśmy. Usiadłam na ławce pod drzewem. Podkuliłam kolana pod brodę i płakałam. Nagle poczułam, że ktoś siada obok mnie i obejmuje mnie ręką. Podniosłam głowę do góry i ujrzałam jego piękne lagunowe oczy.
- Przepraszam Cię [t...i...]. Nie wiedziałem, że tak świetnie tańczysz. Nie chciałem Cię wtedy zranić. Przepraszam. Wrócisz do nnie ? Proszę....- powiedział ze łzami w oczach.
- Dobrze Niall, ale obiecaj mi, że już nigdy mnie nie zostawisz.
- Obiecuję. Kocham Cię [t...i...].
- Ja Ciebie też kocham Niall - odpowiedziałam, po czym złączyłam nasze usta w pocałunku.

   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz